Tagi

, , , , ,

Fot. Danuta Kamińska

Jestem świeżo po przeczytaniu najnowszej encykliki. Jej niektóre słowa pracują jeszcze we mnie, ale jej treść jako całości przyjęłam z ogromną ulgą. Mam wrażenie, że jest ona odpowiedzią na to, co jest najbardziej bolesne w naszym świecie. Dla mnie przynajmniej taką odpowiedzią jest na pewno.

Gdy ją czytałam, moja myśl pobiegła do namalowanego na płótnie akrylami maleńkiego obrazka, który otrzymałam w wakacje od mojej córeczki, kończącej wtedy właśnie pierwszą klasę podstawówki.

Patrzę na to serce, odwzorowane z naszego parafialnego obrazu i myślę o tym, do czego zaprasza nas papież: znaleźć miłość płynąca z tego Serca i odpowiedzieć na nią. Tylko tyle i aż tyle.