Tagi
#biblia, #chrzescijanstwo, #DanutaKaminska, #dobreslowo, #ewangelizacja, #kursRafał, #małżeństwo, #miłość, #relacje, #rodzina, #słowoboże, #towarzyszenieduchowe, #wiara, #zdrowiepsychiczne

Fot. Danuta Kamińska
Inny niż dotychczasowe początek roku – nasz środkowy syn od poniedziałku jest na oddziale rehabilitacyjnym. Przyjęty został na trzy tygodnie. Jeździmy do niego po pracy, gotuję mu obiady (szpitalne nie zawsze wystarczają), szykuję świeże ubrania. Nie musi leżeć, jest tam prewencyjnie. Ma mnóstwo ćwiczeń i zabiegów fizjoterapeutycznych, jego ulubionym są hydromasaże, które z humorem nazywa jacuzzi.
Bardzo cieszę się z jego podejścia do tej sytuacji. Jest pogodny, a pobyt na oddziale traktuje jako przygodę. Mój brat mieszkający po drugiej stronie naszego globu, skwitował to wczoraj, że gdyby wszyscy mieli takie podejście do życia jak nasz syn, to świat byłby lepszym miejscem. Może i ma rację. Pewnie to bardziej złożona sprawa, ale rzeczywiście, nastawienie jest bardzo ważną sprawą.
Jesienią poprowadzimy kurs Rafał. On w dużej mierze mówi właśnie o podejściu do życia, o wewnętrznej dojrzałości. To nie jest łatwo sprawa – można mieć wiele lat, ale nadal nie być dojrzałym człowiekiem.
Pocieszające jest to, że zawsze jednak można dać przestrzeń Bożej łasce, by nas z niedojrzałości wyprowadzała.
Wrzesień – nowy początek dla pięciorga naszych dzieci, ale i w pewnym sensie również dla nas, ich rodziców. My też zmieniamy się, uczymy, zdobywamy nowe umiejętności, choc szkoły pokończyliśmy już dawno. Ja w tym roku uczę się pogody ducha. : )









