Tagi
#biblia, #chrzescijanstwo, #DanutaKaminska, #dobreslowo, #droga, #ewangelizacja, #miłość, #odpoczynek, #przyroda, #relacje, #rodzina, #wiara, #zdrowiepsychiczne

Fot. Danuta Kamińska
Za nami urodzinowy weekend: świętowałam najpierw w pracy, potem z przyjaciółmi i znajomymi, a następnie pojechaliśmy do moich rodziców, by z nimi również uczcić tę okrągłą rocznicę.
Bardzo się cieszę z tego czasu: z momentów wzruszeń, niespodzianek, z miłych zaskoczeń i pięknych życzeń. To wszystko zachowuję w mojej wdzięcznej pamięci.
I dziękuję Bogu za te wszystkie lata Jego łaski i prowadzenia, za to, że odnajdywał mnie, podnosił, zagrzewał i zachęcał. Że działał przez różnych ludzi: przez jednych przychodził z umocnieniem i miłością, obecność innych wykorzystywał, by mnie nauczyć wytrwałości i przebaczenia.
Jestem w drodze i jeszcze wiele pewnie przede mną lekcji życia, ale za wszystkie dotychczasowe jestem Mu bardzo wdzięczna. Również za trudne i bolesne wydarzenia – dzięki nim doceniam to, co jest zwykłe i normalne.
Podczas świętowania poczułam w pewnym momencie, że jest mi lekko na sercu. Codzienne troski, tak mocno obciążające mnie ostatnio, odeszły na dalszy plan, a ja sama miałam wrażenie, jakbym na moment przeniosłam się do czasów, gdy ufność i beztroski śmiech były dla mnie bardziej dostępne. Miałam wrażenie, jakby ktoś zdjął duży ciężar z moich ramion.
Jak dobrze było mi pobyć razem z życzliwymi osobami. I jak dobrze było zacząć świętowanie od dziękczynienia na Eucharystii – razem z tymi, którzy są w moim życiu ważni i wpływają też na jego kształt.
Dzień później, wieczorem, gdy młodsze dzieci już spały, z najstarszym synem próbowałam rozwiązać zagadkę, jaki to kwiat w prezencie dostałam od jednej z rodzin z naszej wspólnoty. Udało nam się chyba namierzyć jego nazwę oraz informacje o tym, jak o niego dbać, ale nadal nie wiemy, na jaki kolor zakwitnie i jak się będzie rozwijał. Czy ta odmiana to „czerwona perła”, jak podpowiada nam sztuczna inteligencja, czy może to jakaś inna piękność? Czas pokaże.
Podobnie jest z życiem – wiele jego obszarów to nadal stulone pąki kwiatów. Potrzeba cierpliwości, by nie przyspieszać niczego. Niech rozwija się w swoim tempie. Choćby ciekawość nas rozsadzała. ;)
Życzę sobie i tym, którzy te słowa czytają, byśmy pozwolili Bogu rozwijać w nas wszystkie stulone pąki – by rozkwitły na Jego chwałę. :)









