Tagi

, , , , , , , , ,

Fot. Nikodem Kamiński

„Jak potężna fala” – nucę fragment pieśni, wpatrując się w błękit nieba i wsłuchując w szum morza. Jestem wdzięczna Bogu za to, że po tylu dniach kwarantanny naszych dzieci i ich zdalnego nauczania mogliśmy tu przyjechać, by choć trochę odpocząć i złapać ciut jodu we wdychanym powietrzu. Pogoda jest piękna, wymarzona na taki wyjazd. Czuję, że czekają mnie kolejne niespodzianki, że to dopiero preludium.

Po powrocie biorę udział w spotkaniu małej grupy w ramach formacji CHARIS (na platformie zoom).  To czas poznawania się, dzielenia doświadczeniem Bożego działania w naszym życiu. Piękny wieczór, głębokie świadectwa. Jestem Bogu bardzo wdzięczna za ten Strumień Łaski, jak określa działanie Ducha Świętego w Kościele papież Franciszek. Każdy z nas, uczestników kursu Służebne Przywództwo, doświadczył mocy tego Strumienia, mimo że pochodzimy z równych stron i z różnych wspólnot.

Całość stanowi czternaście tygodni formacji – my jesteśmy dopiero na początku tej drogi, ale już widzę owoce tego czasu. Dostrzegam je, podobnie jak wiosną z radością witam maleńkie pąki kwiatów zawiązujących się na zielonych gałązkach. Co jest już teraz dla mnie znakiem Bożego działania, owocem kursu? Przede wszystkim Bóg odnawia we mnie pragnienie jedności i otwartości na to co nowe, co inne, na Jego tchnienie!

Jedno ze świadectw porusza mnie wyjątkowo mocno. Jestem przekonana, że  było dedykowane dla mnie, choć osoba, która je składała na pewno nie miała pojęcia o tym, jaką ono wykona we mnie pracę.

Zachwycam się Bożym działaniem. Tym, że On zawsze wie, jak trafić do serca ze swoją łaską: precyzyjnie tam, gdzie tego najbardziej potrzebuję. Chwała Mu za to!

***

„Potężnie działać zawsze jest w Twej mocy
i któż się oprze potędze Twojego ramienia?
Świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali,
kropla rosy porannej, co spadła na ziemię.
Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy,
i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili.
Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia,
niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś,
bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił.
Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał?
Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał?
Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia!” (Mdr 11, 21-26)