Tagi

, , , , , , , , , ,

Fot. Danuta Kamińska

„Pokój jak rzeka, miłość jak górski wiatr” – przypomniałam sobie słowa pieśni, którą śpiewałam, będąc jeszcze nastolatką. Tak, Bóg jest WEWNĄTRZ życia, a nie gdzieś z boku. Nie przygląda mu się  z dystansu: jest w centrum, BLISKI.

Ciepła, jak na wrześniowe dni, pogoda nastraja mnie do dłuższych spacerów przed pracą i nieco krótszych po pracy. Cieszę się, że jest ciepło, że kwitną wrzosy, że zieleń jest jeszcze w wielu miejscach soczysta, a liście mocno trzymają się na gałęziach.
Czekam aż początek roku szkolnego (i wszystko co się z im wiąże) zamieni się w szkolną rutynę i dziękuję Bogu, że udaje nam się w tym czasie spotykać z bliskimi nam ludźmi, cieszyć się normalnością, odpoczywać na łonie przyrody.

Być obecnym. Mieć kontakt z innymi i z samym sobą. Nie odklejać się od rzeczywistości. Widzieć, słyszeć, czuć. Żyć. Smakować codzienność.
***
„Zrzuć swą troskę na Pana,
a On cię podtrzyma.” (Ps 55, 23)