Tagi

, , , , , , ,

Fot. Danuta Kamińska

Wróciłam do pracy, dzieci (poza najstarszym synem) wróciły także z wyjazdów. Przed nami czas na miejscu, bez dalekich wypraw.

W przerwach od męczenia oczu przed komputerem patrzę przez okno u mnie w pracy, za którym jednak nie ma kwitnących kwiatów, urokliwych widoków i pięknych zabytków. Ale to nie jest przecież nic strasznego – jestem znów w znanych miejscach, w mojej codzienności.

I codzienność jest potrzebna, i odpoczynek od niej. I wspomnienia, i plany. A najważniejsze w tym wszystkim jest to, by nie zakleszczyć się między wspomnieniami a planami, między wczoraj a jutro. Bo mamy tylko dziś. Jutro jeszcze nie nadeszło, wczoraj odeszło. Jest dziś. Z pięknym czy mniej pięknym widokiem. To dar – moje TERAZ.