Tagi

, , , , , , , , , , ,

Zatrzymaliśmy się na chwilę. Dzieci zauważyły małego psa, który śmiesznie podskakiwał przy płocie, merdając ogonem. Próbowały nawet z nim po psiemu rozmawiać, naśladując jego szczekanie.
Wykorzystałam ten moment, by uklęknąć w otwartych drzwiach zabytkowego kościoła. Zaskakująco miękki klęcznik zachęcał do pozostania dłużej.
Wciągnęłam głęboko zapach kadzidła, którego resztki pozostały pewnie po wczorajszych uroczystościach.
Słyszałam wciąż śmiech i radosne pokrzykiwania moich pociech i jednocześnie wsłuchiwałam się w ciszę sanktuarium.
– Dlaczego tam jest taka sama figura jak u nas? – pyta znienacka A.- To są dwie Maryje?!
– Jest jedna, ale ma dużo obrazów i figurek – wyjaśniam. – To tak jak z albumem fotograficznym: ty jesteś jeden, ale masz dużo różnych zdjęć.
– A Maryja jest jedna na caaałym świecie – podsumowuje zataczając szeroki łuk jedną ze swoich kul E.
Patrzę na ich promienne uśmiechy i lżej robi mi się na sercu.
Jest jedna.
Pamięta i czuwa.
***
„Niewiastę dzielną któż znajdzie? Jej wartość przewyższa perły.” (Prz 31, 10)