Tagi

, , , , , , , , , ,

Fot. Danuta Kamińska

W tym roku jesień zaczyna się bardzo pięknie: ciepło i malowniczo. Kolorowe liście szeleszczą pod moimi stopami, gdy idę z moją najmłodszą pociechą za rękę. Wdycham zapach rozgrzanej ziemi.

Wieczorem robimy sobie domowe SPA, korzystając z prezentu, jaki dostałam od najstarszego syna. Mamy chwilę dla siebie. Rozmawiamy, śmiejemy się i żartujemy.

Moja córcia lubi jesienne klimaty: spacery wśród drzew, czytanie książek z kubkiem ciepłej owocowej herbaty w ręku, miękkie kocyki i długie rozmowy. Cieszę się bardzo, bo ja również to wszystko lubię.

Jednak najbardziej wzruszył mnie w kontekście tych jesiennych rytuałów i nowych rzeczy „z jesienią w tle” niewiele starszy od niej brat. Podszedł do mnie, przytulił się i powiedział: „Dziękuję, że uszczęśliwiasz E.”. Przez moment szukałam odpowiednich słów, tak byłam zaskoczona, ale w końcu po prostu odwzajemniłam  uścisk i pocałowałam go w czoło, szepcząc dobre słowo.

Zaskoczył mnie swoją wdzięcznością i bezinteresownością.

Od dzieci też można sporo się nauczyć.